Dzisiejsze popołudnie w klasie 2A upłynęło pod znakiem kreatywności, świątecznego klimatu i lekkiego chaosu artystycznego, który – jak wiadomo – jest najlepszym paliwem do tworzenia rzeczy pięknych. Rodzice i uczniowie wspólnie zasiedli do stołów, by stworzyć… no właśnie: wianki? wieńce? świąteczne krążki dekoracyjne? Nieważne. Każdy wiedział, o co chodzi, i to wystarczyło.
Atmosfera była tak przyjemna, że nawet gałązki same układały się w piękne kształty, a dzieci z zapałem ćwiczyły sensorykę, dotykając wszystkiego, co miało igły, szyszki albo błyszczało (czyli praktycznie wszystkiego). Rodzice również wykazali się kunsztem – oraz ogromną wyrozumiałością, zwłaszcza gdy klej na gorąco postanowił przykleić się nie tam, gdzie trzeba.
Efekty?
Prawdziwe świąteczne perełki – jedne eleganckie, drugie bardziej szalone, ale wszystkie wyjątkowe. Nastrój był cudowny, zabawa świetna, a wspólnie spędzony czas okazał się najładniejszą ozdobą tego popołudnia.
Klasa 2A może być z siebie dumna: sezon świąteczny został oficjalnie otwarty w wielkim, pachnącym świerkiem stylu.